Pewien stary człowiek, Jacenty (Henryk Borowski) zbliża się do kresu swoich dni. Rodzina i sąsiedzi skrupulatnie przygotowują się do pogrzebu. Żona (Wanda Łuczycka) czuje się prawie jak wdowa, trumna gotowa, ksiądz (Władysław Hańcza) czeka. Wbrew ich oczekiwaniom główny zainteresowany zaczyna się zachowywać niezgodnie z planem - nie zamierza bowiem spokojnie umierać, lecz targuje się o warunki, w jakich ma się pożegnać ze światem. Wykłóca się z rodziną, z księdzem, z sąsiadami, nawet ze Śmiercią. Scenariusz filmu oparty został na słuchowisku radiowym Stanisława Grochowiaka. Atutem filmu jest znakomita gra aktorska.