Podczas pożegnania zmarłego każdy z obecnych podkreśla inną zaletę niedoszłego nieboszczyka: ksiądz widzi w nim świętego, sportowiec podziwia jego siłę, żona opłakuje przykładnego męża, koneser wychwala artystyczne talenty, a żołnierz przypomina wojskowe zasługi. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy nieoczekiwane zmartwychwstanie wprawia wszystkich w osłupienie. Zdezorientowani uczestnicy wypędzają go z ekranu.